Niedziela, 30 sierpnia 2026
Imieniny: Róża, Szczęsny, Feliks
Polityka Krajowa 25.06.2026 Wideo

Deklaracja Gdańska: państwa wschodniej flanki stawiają na wspólną obronę

Państwa wschodniej flanki uznały Rosję za największe długoterminowe zagrożenie i przyjęły w Gdańsku wspólną deklarację o wzmacnianiu bezpieczeństwa regionu.
Wideo Deklaracja Gdańska: państwa wschodniej flanki stawiają na wspólną obronę

Gdańsk miejscem wspólnej deklaracji o bezpieczeństwie

Rosja została wskazana jako największe, bezpośrednie i długoterminowe zagrożenie dla bezpieczeństwa, pokoju oraz stabilności obszaru euroatlantyckiego. Taki wniosek znalazł się w Deklaracji Gdańskiej, przyjętej po Szczycie Wschodniej Flanki, który odbył się równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy. Spotkanie miało znaczenie nie tylko polityczne, ale też praktyczne, bo dotyczyło koordynacji działań państw położonych najbliżej rosyjskiej strefy nacisku militarnego i hybrydowego.

W Gdańsku spotkali się prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji. W rozmowach uczestniczyli również przedstawiciele instytucji europejskich, w tym szefowa Komisji Europejskiej i komisarz do spraw obrony. Polska podkreślała podczas rozmów, że odpowiedzialność za ochronę wschodnich granic nie może spoczywać wyłącznie na państwach przyfrontowych, ale musi być traktowana jako zadanie całej Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to starania o wspólne finansowanie, wspólne planowanie i polityczne uznanie, że bezpieczeństwo granic na wschodzie wpływa na stabilność całej wspólnoty.

"Cieszę się, że kolejny raz wschodnia flanka z pełnym wsparciem Unii Europejskiej pokazała dziś pełną jedność oraz solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla tych, którzy planują coś złego wobec nas"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wspólne stanowisko z Gdańska pokazuje, że państwa północy i wschodu chcą mówić jednym głosem w sprawach odstraszania, obrony i przygotowania społeczeństw na sytuacje kryzysowe. Istotnym elementem deklaracji jest też utrzymanie silnych więzi transatlantyckich. Uczestnicy spotkania zaznaczyli, że współpraca obronna ze Stanami Zjednoczonymi pozostaje jednym z filarów bezpieczeństwa Europy, szczególnie dla państw graniczących z Rosją, Białorusią i Ukrainą.

"Polska od lat nalegała, aby obrona wschodniej flanki była odpowiedzialnością całej UE. Dlatego dziś w tym gronie rozmawialiśmy z szefową Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Nie mamy wątpliwości, że obecność i współpraca z USA dobrze służy bezpieczeństwu Europy i państw wschodniej flanki"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Drugi szczyt formatu i ostrzeżenie przed eskalacją

Spotkanie w Gdańsku było drugim szczytem tego formatu. Pierwsze odbyło się w Helsinkach w 2025 roku i to właśnie wtedy państwa wschodniej flanki zdecydowały o stworzeniu stałej platformy konsultacji. Sam harmonogram tych rozmów ma znaczenie, bo pokazuje, że nie chodzi o jednorazową reakcję na bieżące wydarzenia, lecz o budowę dłuższej współpracy politycznej i wojskowej. Uczestnicy podkreślali, że kontynuacja tego formatu jest potrzebna, ponieważ niestabilność w regionie nie maleje.

"Ustanowiliśmy ten format wspólnie wraz z krajami flanki wschodniej w zeszłym roku w Helsinkach. W tej chwili spotykamy się po raz drugi i ważne jest, abyśmy kontynuowali te prace"

Petteri Orpo, Premier Finlandii

Celem takich spotkań jest koordynacja polityki państw regionu zagrożonych przez agresywne działania Rosji. Z wypowiedzi uczestników wynika, że najbliższe tygodnie i miesiące są postrzegane jako okres podwyższonego ryzyka. Nie chodzi wyłącznie o klasyczne zagrożenia militarne, ale także o różne formy presji, które mogą obejmować działania na granicach, ataki na infrastrukturę krytyczną, presję informacyjną czy zakłócenia w transporcie i energetyce. W tym sensie szczyt dotyczył zarówno siły militarnej, jak i odporności państw oraz obywateli.

"Podzielamy bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna. Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, Białorusią, Ukrainą"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Potrzebne są nam mechanizmy niezbędne do planowania i przygotowania obywateli. Robimy coś więcej niż ochrona terytorium. Chronimy zasady, które łączą nasze kraje. Bezpieczeństwo flanki stanowi o naszym bezpieczeństwie. Nie odwlekajmy tego."

Gitanas Nauseda, Prezydent Litwy

Na potrzebę patrzenia na bezpieczeństwo szerzej niż tylko przez pryzmat granic wskazywali też inni uczestnicy. Premier Rumunii Nicușor Dan podkreślał, że jedność nie może ograniczać się do jednego odcinka mapy i powinna obejmować zarówno północ, jak i południe oraz obszar Morza Czarnego. Taki sposób myślenia pokazuje, że bezpieczeństwo Bałtyku i bezpieczeństwo południowo-wschodniej części Europy są coraz częściej traktowane jako element jednego systemu obrony.

Wydatki, infrastruktura i wsparcie dla Ukrainy

Jednym z najważniejszych skutków szczytu jest zapowiedź rozwoju wspólnych projektów obronnych, modernizacji infrastruktury oraz dalszego zwiększania wydatków na bezpieczeństwo. Te deklaracje mają wymiar bardzo konkretny, ponieważ dla państw flanki wschodniej oznaczają nie tylko zakupy uzbrojenia, ale też rozbudowę dróg, połączeń logistycznych, obiektów wojskowych i systemów, które mogą być wykorzystywane w czasie kryzysu. Wspólna infrastruktura ma znaczenie dla szybkości przerzutu wojsk, współpracy sojuszniczej i odporności regionu na zagrożenia.

Podczas spotkania podkreślano również, że kraje położone na wschodniej flance już dziś ponoszą duży ciężar finansowy związany z obronnością. Polska pozostaje jednym z liderów wydatków na bezpieczeństwo, a skala zaangażowania ma wzmacniać także relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Zwrócono też uwagę na przykład Estonii, która w ostatnim półroczu podjęła szereg działań wzmacniających obronność. W ten sposób pokazano, że presja na zwiększanie nakładów nie jest jedynie postulatem politycznym, ale stała się już kierunkiem działania w całym regionie.

"Na obronę bezpośrednio i na rzeczy związane z obroną to będzie 7%, więc udział rzeczywiście bardzo duży, bardzo solidny"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Ostatnie 6 miesięcy to czas podejmowania wielu ważnych działań dla wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa. 5,4% PKB to jest poziom wydatków Estonii na obronność"

Kristen Michal, Premier Estonii

Ważnym wątkiem była także ochrona obszarów morskich i reagowanie na działania tzw. floty cieni. Premier Szwecji Ulf Kristersson mówił o zdecydowanych działaniach jego kraju na Morzu Bałtyckim z zachowaniem prawa międzynarodowego. To sygnał, że bezpieczeństwo flanki nie kończy się na lądzie i obejmuje również szlaki morskie, infrastrukturę podwodną oraz zasoby strategiczne. W przypadku regionu bałtyckiego ma to znaczenie dla handlu, dostaw surowców i stabilności państw nadmorskich.

"Szwedzkie władze wciąż działają w sposób zdecydowany wobec floty cieni, podtrzymując prawo międzynarodowe. Bronimy zasobów morskich znajdujących się na flance wschodniej, na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

"Potrzebujemy siły, aby zapewnić pokój"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji
  • Szczyt w Gdańsku był drugim spotkaniem tego formatu; pierwsze odbyło się w Helsinkach w 2025 roku.
  • Polska zadeklarowała, że wydatki na obronę i działania związane z obronnością sięgną 7%.
  • Premier Estonii poinformował o poziomie 5,4% PKB wydawanym przez jego kraj na obronność.
  • Komisarz Andrius Kubilius wskazał, że 76 mld euro z programu SAFE wykorzystują kraje flanki wschodniej.
  • Uczestnicy mówili o ryzyku eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach.
  • Spotkanie odbyło się równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy w Gdańsku.

Uczestnicy szczytu podtrzymali również stanowisko o konieczności dalszego szerokiego wsparcia dla Ukrainy. W deklaracji zapisano pomoc militarną, finansową i polityczną, a także poparcie dla integracji Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi. To ważny element całej układanki bezpieczeństwa, bo państwa flanki traktują przyszłość Ukrainy jako bezpośrednio związaną z bezpieczeństwem własnych granic. Końcowy przekaz ze spotkania był jednoznaczny: państwa regionu chcą działać razem, przy wsparciu Unii Europejskiej i w ścisłej współpracy transatlantyckiej, a kolejne miesiące mają być czasem dalszych przygotowań, inwestycji i wzmacniania wspólnej odporności.

"Te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Jeśli spojrzeć na program SAFE, to 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. To dzieje się w imię solidarności całej Europy"

Andrius Kubilius, komisarz ds. obrony