Poniedziałek, 31 sierpnia 2026
Imieniny: Rajmund, Ramona, Bohdan
Polityka Krajowa 24.06.2026 Wideo

W piątek rusza pełna S6. Trasa Kaszubska połączy Szczecin z Gdańskiem bez przerwy

Otwarty zostanie ostatni brakujący odcinek S6 między Słupskiem a rejonem Lęborka. Od piątku kierowcy pojadą już nieprzerwanie ekspresową trasą ze Szczecina do Gdańska.
Wideo W piątek rusza pełna S6. Trasa Kaszubska połączy Szczecin z Gdańskiem bez przerwy

Ostatni odcinek S6 gotowy. Północ Polski zyskuje pełne połączenie

W piątek kierowcy wjadą na ostatni brakujący fragment drogi ekspresowej S6 między Słupskiem a Leśnicami koło Lęborka. To moment, na który na Pomorzu czekano od lat, bo wraz z udostępnieniem tego odcinka kończy się budowa jednej z najważniejszych tras na północy kraju. W praktyce oznacza to pełne, nowoczesne połączenie drogą szybkiego ruchu między Szczecinem a Gdańskiem, z wpięciem takich miast jak Koszalin, Słupsk i Gdynia. Dla mieszkańców regionu, turystów i przewoźników to nie tylko symboliczny finał wielkiej inwestycji, ale też konkretna zmiana w codziennym przemieszczaniu się.

Najbardziej odczuwalny efekt będzie prosty do zmierzenia: przejazd między Szczecinem a Gdańskiem ma skrócić się nawet o półtorej godziny. To ważna wiadomość tuż przed wakacyjnym szczytem, bo właśnie z trasy S6 zjeżdża się do wielu popularnych miejscowości nad Bałtykiem. Krótsza droga oznacza mniej czasu za kierownicą, większą przewidywalność podróży i łatwiejszy dojazd dla rodzin ruszających nad morze po zakończeniu roku szkolnego. Na nowym układzie komunikacyjnym skorzystają też mieszkańcy Pomorza, którzy regularnie pokonują te trasy do pracy, w sprawach biznesowych albo odwiedzając bliskich.

"Na pewno dobrze rozumiecie moje emocje związane z tym miejscem. Długo czekaliśmy na dokończenie Trasy Kaszubskiej. To droga o wielkim znaczeniu międzynarodowym"

Donald Tusk, Premier

"Droga od Gdańska do Szczecina, od Wisły do Odry jest też przypomnieniem, że kiedyś Kaszuby to było to Pomorze Wielkie. Cieszę się, że wszyscy moi ziomkowie będą dzisiaj z wielką satysfakcją przyjmowali te informacje. Dzięki temu wszyscy będą pamiętali, że to oni byli gospodarzami tej ziemi od Szczecina po Gdańsk"

Donald Tusk, Premier

Od marca 2025 roku droga ekspresowa S6 nosi nazwę Trasy Kaszubskiej. Sama inwestycja ma jednak znaczenie znacznie szersze niż nazwa czy regionalna symbolika. To oś komunikacyjna, która łączy zachodnią i wschodnią część polskiego wybrzeża i porządkuje ruch na całym północnym pasie kraju. Z perspektywy mieszkańców oznacza to sprawniejsze przejazdy, ale z punktu widzenia gospodarki – otwarcie kolejnego pełnego korytarza dla transportu, logistyki i ruchu turystycznego.

  • W piątek zostanie udostępniony ostatni brakujący odcinek S6 między Słupskiem a Leśnicami koło Lęborka.
  • Po otwarciu kierowcy pojadą nieprzerwanie drogą szybkiego ruchu ze Szczecina do Gdańska.
  • Przejazd między Szczecinem a Gdańskiem skróci się nawet o 1,5 godziny.
  • Od marca 2025 roku S6 oficjalnie nosi nazwę Trasy Kaszubskiej.
  • Od początku obecnego rządu otwarto prawie 700 kilometrów nowych dróg.

Co to oznacza dla mieszkańców, turystów i przedsiębiorców

Skutki tej inwestycji zwykli kierowcy odczują niemal natychmiast. Otwarcie następuje w momencie, gdy kończy się rok szkolny i zaczyna się sezon urlopowy, a więc w czasie największego ruchu na drogach prowadzących nad morze. S6 ułatwi dojazd do nadbałtyckich kurortów, rozładuje część wakacyjnych zatorów i poprawi płynność ruchu na trasach, które co roku są testowane przez tysiące samochodów. Dla rodzin z dziećmi oznacza to mniej stania w korkach i bardziej przewidywalny czas dojazdu na wypoczynek.

"W piątek mamy koniec roku szkolnego i początek wakacyjnych wyjazdów, a to właśnie z drogi ekspresowej S6 zjeżdża się do najpopularniejszych polskich kurortów nad Bałtykiem. Zyska na tym turystyka, branża turystyczna, przedsiębiorcy. To jest droga o ogromnym potencjale gospodarczym"

Dariusz Klimczak, Minister Infrastruktury

Korzyści nie kończą się jednak na wakacyjnych wyjazdach. Dla lokalnych firm, hoteli, gastronomii i usług pracujących na rzecz turystów oznacza to większą dostępność regionu i łatwiejszy napływ gości. Przedsiębiorcy zyskują krótsze i bardziej stabilne połączenie z partnerami handlowymi oraz odbiorcami usług. W praktyce pełna S6 może przełożyć się na szybsze dostawy, sprawniejszy transport pracowników i niższe koszty związane z opóźnieniami na trasie.

Znaczenie S6 widać także w skali międzynarodowej. Trasa obsługuje transport do polskich portów morskich, łącząc Świnoujście i Szczecin z portami Trójmiasta. Jest też częścią europejskiego korytarza transportowego biegnącego od Rygi do Lubeki, dlatego jej rola wykracza poza ruch lokalny czy krajowy. Władze podkreślają ponadto, że droga ma być ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, co pokazuje, że podobne inwestycje są dziś rozpatrywane nie tylko przez pryzmat wygody kierowców, ale także odporności infrastruktury i sprawności państwa.

"Dzięki wybudowaniu całej S6 dajemy tlen całemu regionowi i wzmacniamy pozycję Polski na transeuropejskiej sieci drogowej. To jest bardzo dobra wiadomość dla polskiej gospodarki"

Donald Tusk, Premier

"Ten odcinek Trasy Kaszubskiej potwierdza bardzo wysoką jakość i to, że nasze aspiracje są uzasadnione. Mamy prawo do dumy z tego, co Polska osiągnęła przez te lata, także jeśli chodzi o infrastrukturę"

Donald Tusk, Premier

W tle tej inwestycji pojawia się również szerszy obraz rozwoju infrastruktury w kraju. Jak poinformowano, od początku obecnego rządu do ruchu oddano prawie 700 kilometrów nowych dróg, a przyspieszenie ma być widoczne również w budowie linii kolejowych. Dla mieszkańców oznacza to nie tylko nowe odcinki na mapie, ale realne zmiany w dostępności regionów, czasie przejazdu i możliwościach rozwoju lokalnych gospodarek. Trasa Kaszubska jest teraz jednym z najbardziej widocznych przykładów tej zmiany na północy Polski.

Premier o śledztwie w Szpitalu Południowym i konferencji w Gdańsku

Podczas spotkania pojawił się również temat doniesień dotyczących możliwych nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Sprawa dotyczy medialnych relacji i wypowiedzi byłego chirurga na temat sytuacji w placówce oraz zdarzeń, które mogły skutkować zgonami pacjentów. Premier zapowiedział pełne wyjaśnienie wszystkich wątków, podkreślając, że tam, gdzie potrzebne są działania śledczych, prokuratura już pracuje. Jak przekazano, szef rządu pozostaje w stałym kontakcie z Prokuratorem Generalnym Waldemarem Żurkiem i zobowiązał go do osobistego nadzoru nad sprawą.

"Niezależnie od tego czy to się komuś opłaca czy nie - będziemy wyjaśniali każdy element sprawy Szpitala Południowego i tam, gdzie jest potrzebna prokuratura, ona jest i działa"

Donald Tusk, Premier

"Nie jest moim zadaniem ocenianie wiarygodności wypowiedzi w tych czy innych audycjach bohaterów tej sprawy. To nie jest moje zadanie. Ja mam swoją opinię na temat wiarygodności niektórych źródeł, ale sprawa jest zbyt poważna. Zarzuty są bardzo poważne"

Donald Tusk, Premier

Równolegle mają toczyć się kontrola Najwyższej Izby Kontroli, śledztwo prokuratury i audyt. Wyjaśniane mają być także kwestie tzw. kominów płacowych oraz wyceny niektórych procedur medycznych w szpitalach. Z punktu widzenia pacjentów i ich rodzin najważniejsze jest to, że sprawa dotyczy zaufania do systemu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa leczenia. Premier zapowiedział osobiste zaangażowanie w doprowadzenie sytuacji do stanu, w którym szpitale nie będą kojarzone z nadużyciami finansowymi, lecz z rzetelną opieką nad pacjentem.

"W kwestii Szpitala Południowego nie będzie żadnej litości dla tych, którzy dopuścili się ewentualnych przestępstw albo wykroczeń o charakterze moralnym, to także znajdzie swój finał"

Donald Tusk, Premier

"W interesie lekarzy jest bardzo szybkie doprowadzenie sytuacji w ochronie zdrowia i w polskich szpitalach do akceptowalnej nowej normy. Tak, żeby ludzie mieli zaufanie do tego, co robią lekarze, bo zaufanie jest niezbędne przy leczeniu ludzi. Żeby ludzie też mieli przekonanie, że szpital to nie jest miejsce finansowych przekrętów czy nadużyć"

Donald Tusk, Premier

Premier odniósł się też do rozpoczynającej się następnego dnia w Gdańsku Konferencji Odbudowy Ukrainy. Jak zaznaczył, zależy mu nie tylko na tym, by wydarzenie zakończyło się organizacyjnym sukcesem, ale również by stało się impulsem dla współpracy gospodarczej i samego procesu odbudowy Ukrainy. Jednocześnie wyraził nadzieję, że spotkanie pomoże obniżyć napięcia w relacjach polsko-ukraińskich, bo eskalacja emocji – jak podkreślono – nie leży w interesie żadnej ze stron.

"Moim zadaniem było doprowadzenie do finału, aby ta konferencja odbyła się nie tylko zgodnie z planem, ale z szansami na sukces. Mam nadzieję, że ta konferencja także będzie pewnym krokiem, żeby obniżyć eskalację emocji. To na pewno nie jest potrzebne ani nam, Polakom, ani Uk"

Donald Tusk, Premier