Kliknęła w link od „kupującego”. Straciła 39 tysięcy złotych
Chciała sprzedać alternator, straciła 39 tys. zł! Oszuści podszyli się pod kupca i bank. Uważaj na linki i kody BLIK!
Mieszkanka powiatu chojnickiego, próbując sprzedać część samochodową w internecie, padła ofiarą oszustów. Kobieta zamiast sfinalizować transakcję, straciła swoje oszczędności – łącznie 39 tysięcy złotych. Przestępcy, wykorzystując metodę na kupującego i fałszywego pracownika banku, wyłudzili od niej środki finansowe.
Do zdarzenia doszło w miniony piątek, gdy 31-latka wystawiła na jednym z portali społecznościowych ogłoszenie o sprzedaży alternatora, wyceniając go na 350 złotych. Odezwała się do niej osoba zainteresowana zakupem, proponując skorzystanie z usług firmy kurierskiej. Rzekomy kupiec poinformował kobietę, że na jej adres e-mail trafi link potwierdzający transakcję. Zaufawszy rozmówcy, 31-latka kliknęła w link, który przekierował ją na stronę łudząco podobną do bankowej. Kobieta zalogowała się tam, ujawniając swoje dane do bankowości elektronicznej.
Niedługo później skontaktował się z nią telefonem mężczyzna podający się za pracownika banku. Twierdził, że wystąpiły problemy z realizacją wysyłki i potrzebne są dodatkowe kroki, aby wszystko dokończyć. Zgodnie z jego poleceniem, kobieta zatwierdzała kolejne operacje kodami BLIK. Dopiero po rozmowie z prawdziwym bankiem zdała sobie sprawę, że została oszukana. Z jej konta zniknęło łącznie 39 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze prowadzą postępowanie w tej sprawie i po raz kolejny apelują o rozwagę podczas internetowych transakcji. Policja przypomina, aby nie otwierać linków od nieznanych osób, nie udostępniać danych do logowania ani kodów BLIK, a także dokładnie weryfikować każdą operację, którą się zatwierdza. „Pośpiech” i „natychmiastowe potwierdzenie płatności” to często sygnały ostrzegawcze, które mogą świadczyć o próbie oszustwa.
Źródło: policja.gov.pl